
Restauracja farm to table U Solange przy Zagrodzie Szczęśliwych Zwierząt to autorski koncept. Nazwisko Olszewska w Wielkopolsce kojarzy się przede wszystkim z autobusami. Solange Olszewska, razem z mężem Krzysztofem, przez ponad dwie dekady budowała Solaris Bus & Coach w podpoznańskim Bolechowie – firmę, która stała się jednym z czołowych europejskich producentów autobusów miejskich, sprzedaną hiszpańskiemu koncernowi CAF w 2018 roku. Dziś jej nazwisko patronuje czemuś zupełnie innemu: restauracji U Solange w Białęgach pod Murowaną Gośliną, kilkadziesiąt minut od Poznania.
Restauracja farm to table w praktyce
Farm to table (dosłownie „z farmy na stół”) to koncept, w którym droga składnika od uprawy do talerza jest jak najkrótsza – restauracja korzysta bezpośrednio z produktów wyhodowanych na miejscu, zamiast zamawiać je od zewnętrznych dostawców.
Zagroda Szczęśliwych Zwierząt to certyfikowane gospodarstwo ekologiczne i biodynamiczne (certyfikat Demeter), łączące agroturystykę, restaurację ze zdrową żywnością oraz sklepy z żywnością naturalną.
Na terenie zagrody żyją m.in. krowy dające mleko A2A2 (mleko ma profil białkowy bliższy białkom mleka kobiecego, koziego i owczego), bawoły, alpaki, kury i gęsi. Odwiedzający mogą oglądać zwierzęta z bliska, a gospodarstwo prowadzi też warsztaty edukacyjne dla dzieci i dorosłych np. tradycyjne wyrabianie masła. Restauracja farm to table jest częścią tego samego założenia – nie osobnym biznesem, tylko naturalnym przedłużeniem tego, co dzieje się na polach i w oborze.
Restauracja deklaruje wyłącznie ekologiczne warzywa w większości – składniki z własnej uprawy, zgodnie z filozofią slow food. W praktyce menu opiera się w 80% na produktach z gospodarstwa, a resztę stanowią produkty ekologiczne od lokalnych dostawców. To sprawia, że karta nie jest stała – zmienia się razem z tym, co akurat rośnie i dojrzewa w ogrodzie. Latem dominują owoce sezonowe, pomidory i świeże zioła, ale gdy odwiedzimy restaurację jesienią na talerzach pojawiają się kremy dyniowe i gruszki, a zimą – sycące zupy i przetwory.
Co je się latem w restauracji farm to table
W lipcu w menu restauracji farm to table można znaleźć pierogi z zagrodowym twarogiem, ziemniakami i ekologiczną cebulą (40 zł), z jagodami na słodko (45 zł) oraz z zagrodową gęsiną i wołowiną (55 zł).
Wśród dań głównych jest ligawa wołowa marynowana w czerwonym winie, podawana z pieczonym ziemniakiem, groszkiem cukrowym, marchewką baby i grillowaną cebulą w sosie demi-glace (98 zł), a także chłodnik, czernina, rosół, kotlet wegański, gołąbek wegański i lasagne wegetariańskie.
Czernina, tradycyjna zupa na bazie krwi kaczej w restauracji farm to table ma szczególne uzasadnienie – kaczki biegusy hodowane są bezpośrednio w gospodarstwie.
Wśród deserów są lody waniliowe ze śmietanką z zagrody i chrupiącą kruszonką, pancakes z mąki ekologicznej polane owocowym syropem, tartaletka z jagodami i paloną bezą z jajek ekologicznych oraz jagody w chmurze – puchar jagód z bezą i zagrodową śmietaną. To zestaw typowy dla polskiego lata i sezonowych zbiorów w Wielkopolsce, ale warto pamiętać, że jesienią karta restauracji farm to table zmieni się niemal całkowicie – to nie jest menu, do którego można wracać rok w rok bez sprawdzania, co akurat jest dostępne.
Eliksiry zdrowia z ogrodu
Osobną pozycją w karcie restauracji są tzw. eliksiry zdrowia, przygotowywane na bazie warzyw i owoców z gospodarstwa. Eliksir odporności przyrządza się na bazie świeżej kurkumy, soku z cytryny, imbiru, miodu i pieprzu. Eliksir energii z burakiem, sokiem z cytryny, imbirem i miodem można także zamówić w wersji dla dzieci dostępny jako pink latte z dodatkiem mleka. Eliksir oczyszczający powstaje na bazie zielonej pietruszki, szpinaku, jarmużu, soku z cytryny i imbiru. Porcja 150 ml kosztuje 18 zł, a karafka (1 l) – 45 zł.

Atmosfera – cisza zamiast hucznych imprez
Z szacunku dla zwierząt mieszkających tuż obok, restauracja farm to table świadomie rezygnuje z głośnych, tanecznych wydarzeń i organizacji hucznych wesel. Do dyspozycji gości są dwie przestrzenie: jasny ogród zimowy z okrągłymi stołami i fortepianem, dobry na spokojny obiad czy dłuższą rozmowę, oraz kameralna strefa dla rodzin z dziećmi, sąsiadująca z salą zabaw. Restauracja organizuje też rodzinne spotkania i przyjęcia okolicznościowe, choć – zgodnie z tą samą zasadą ciszy. Dodatkowo miejsca do relaksu slow life znajdują się na terenie zagrody. My wybraliśmy leżaki z widokiem na oczko wodne, w którym relaksowały się bawoły (foto).
Informacje praktyczne
Restauracja farm to table czynna jest od wtorku do niedzieli, w godzinach 12:00–20:00. Rezerwacji stolika można dokonać telefonicznie.
Podsumowanie
U Solange to przykład restauracji farm to table, która nie udaje, że jest czymś więcej niż jest. Karta zmienia się z sezonu na sezon, bo naprawdę zależy od tego, co akurat rośnie i dojrzewa w gospodarstwie. To konsekwentne podejście wyróżnia restaurację na tle miejsc, które sezonowość traktują wyłącznie jako hasło marketingowe.



