Miód filtrowany znika ze sklepów. Wchodzi dyrektywa miodowa

Miód filtrowany

Z półek polskich sklepów wkrótce zniknie popularny produkt – miód filtrowany. Zmiana wynika z wdrożenia unijnych regulacji, które mają chronić konsumentów przed zakupem miodu o obniżonej jakości. To część tzw. dyrektywy miodowej, czyli przepisów mających zapewnić większą przejrzystość na rynku produktów pszczelich.

Miód filtrowany wycofany 

Ministerstwo Rolnictwa przygotowało nowelizację rozporządzenia dotyczącego jakości handlowej miodu. Nowe przepisy wyeliminują z obrotu miód filtrowany, czyli produkt poddawany intensywnej obróbce, w wyniku której usuwa się z niego nie tylko zanieczyszczenia, ale także naturalny pyłek kwiatowy i enzymy pszczele.

Filtrowanie miodu sprawia, że gotowy produkt – przefiltrowany miód staje się bardzo klarowny, lecz traci cechy świadczące o jego autentyczności i pochodzeniu. Pyłek to naturalny wskaźnik gatunku i miejsca pochodzenia miodu, a także dowód na to, że produkt jest minimalnie przetworzony.

Przeczytaj: Co wyróżnia autentyczny pyłek pszczeli

Dyrektywa miodowa 

Dyrektywa miodowa, jest elementem tzw. Dyrektywy Śniadaniowej, która aktualizuje przepisy dotyczące m.in. miodów, soków, dżemów i mleka skondensowanego. 

Za przygotowanie i wdrożenie zmian odpowiadają instytucje unijne i krajowe:

  • Na poziomie Unii Europejskiej nad przepisami pracuje Komisja Europejska, wspólnie z Radą UE i Parlamentem Europejskim. To te instytucje uchwaliły tzw. Dyrektywę Śniadaniową, która aktualizuje m.in. Dyrektywę Miodową (czyli unijne przepisy określające, czym jest miód i jakie warunki musi spełniać, aby mógł być tak nazwany).
  • Na poziomie krajowym za wdrożenie tych regulacji w Polsce odpowiada Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). To właśnie ministerstwo przygotowuje odpowiednie rozporządzenia dotyczące jakości handlowej miodu, które wprowadzają unijne zasady do polskiego prawa.

Celem regulacji jest doprecyzowanie definicji miodu pszczelego oraz wyeliminowanie z rynku produktów, które – mimo etykiety – nie spełniają wymagań naturalnego wyrobu pszczelego.

Przeczytaj: Nostrzykowy – miód z tradycyjnej pasieki

Kiedy zmiany wchodzą w życie?

Zgodnie z projektem rozporządzenia ministra rolnictwa, nowe przepisy wchodzą w życie 14 czerwca 2026 roku.

Od tego momentu filtrowany miód nie będzie mógł być sprzedawany jako zwykły miód pszczeli. Produkty już wprowadzone do obrotu przed tą datą pozostaną w sprzedaży do momentu wyczerpania zapasów.

Co o zmianach mówią pszczelarze?

Nowe przepisy wynikające z dyrektywy miodowej wzbudzają duże zainteresowanie wśród polskich pszczelarzy. Choć większość z nich pozytywnie ocenia kierunek zmian, zwracają też uwagę na problemy, z jakimi boryka się rynek miodu w Polsce.

Jak podkreślają producenci, miód filtrowany od dawna był krytykowany za utratę naturalnych właściwości i możliwość zacierania pochodzenia produktu.

Cena czyni cuda. I najlepiej opisane etykiety tego nie zmienią – mówi jeden z pszczelarzy w rozmowie z portalem Łódź ESKA, odnosząc się do tego, że nieuczciwi producenci często ukrywają rzeczywiste pochodzenie miodu pod atrakcyjnym marketingiem.

Pszczelarze zwracają też uwagę na inną kwestię – zalew rynku przez tanie miody z importu, często o niskiej jakości.

Polscy pszczelarze alarmują o dramatycznej sytuacji na rynku, spowodowanej masowym napływem taniego, a być może nawet fałszywego miodu – czytamy w Wieściach Rolniczych.

Wielu producentów ma nadzieję, że nowe przepisy i dyrektywa miodowa przyczynią się do większej przejrzystości, skuteczniejszej kontroli jakości oraz lepszej ochrony uczciwych pszczelarzy.

Co oznaczają zmiany dla kupujących?

W rezultacie wprowadzenia nowych przepisów konsumenci powinni zyskać większą pewność co do jakości kupowanego miodu.
 

Oto najważniejsze korzyści dla klientów:

  • Większa przejrzystość – etykiety będą jasno wskazywać, czy produkt jest naturalnym miodem, czy przetworzonym wyrobem.
  • Lepsza jakość – miód pszczeli pozostanie produktem o naturalnym składzie.
  • Ochrona przed fałszerstwami – brak możliwości usuwania pyłku utrudni wprowadzanie na rynek miodu niewiadomego pochodzenia.
  • Wiarygodne oznaczenia gatunków – miód akacjowy, lipowy czy wielokwiatowy będzie musiał faktycznie pochodzić z danego rodzaju nektaru.

Jakie miody pozostaną w sprzedaży?

Na półkach sklepowych nadal znajdziemy szeroki wybór miodów naturalnych, m.in.:

  • miód nektarowy – wytwarzany z nektaru kwiatów,
  • miód spadziowy – pozyskiwany z wydzielin roślin lub owadów ssących soki,
  • miód nektarowo-spadziowy – wytwarzany z nektaru i spadzi,
  • miód sekcyjny, odwirowany, odsączony czy wytłoczony – produkty różniące się sposobem pozyskiwania:

Każdy z nich zachowuje naturalny skład i charakterystyczne właściwości wynikające z pracy pszczół, a nie z procesów technologicznych.

Przeczytaj: Do Grecji po miód piniowy

Co warto zapamiętać przy zakupie miodu?

Kupując miód pszczeli, warto zwracać szczególną uwagę na jego pochodzenie i autentyczność. Najlepszym wyborem są produkty pochodzące bezpośrednio z pasiek lub od sprawdzonych lokalnych pszczelarzy, ponieważ mamy wtedy większą pewność, że miód nie był nadmiernie przetwarzany i zachował swoje naturalne właściwości. 

Warto też dokładnie czytać etykiety – sprawdzić kraj pochodzenia, sposób pozyskiwania oraz informację o rodzaju miodu. Świadomy zakup to nie tylko gwarancja jakości, ale również wsparcie dla uczciwych, rodzimych producentów. 

Przed zakupem miodu sprawdź: 

  • opis na etykiecie,
  • kraj pochodzenia,
  • konsystencja i kolor  – naturalny miód może się krystalizować.

Wraz z wejściem w życie nowych przepisów, wybór miodu w sklepie stanie się prostszy i bardziej transparentny, a klienci będą mogli mieć pewność, że sięgają po prawdziwy produkt pszczeli. Wycofanie miodu filtrowanego to krok w stronę ochrony jakości i autentyczności produktów pszczelich. 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry